Aktualnie oglądasz: życzenia urodzinowe fajne
:: Życzenia urodzinowe :: Ciekawy Cytat: Tylko człowiek, który kochał, umiera jak człowiek. Antoine de Saint-Exupery (1890 - 1944)
:: życzenia urodzinowe fajne :: Urodziny obchodzisz dnia dzisiejszego, więc życzę Ci wszystkiego najlepszego, nadziei w sercu, wiary w samego siebie, trafnych zrządzeń losu, ile gwiazd na niebie, wielu wrażeń i morza radości, spełnienia marzeń i bezkresnej miłości, szczęście w swe ręce
Podobne życzenia (polecane przez wróżkę Ruchaną) w tej kategorii:
Życzenia Życzenia [2] Życzenia [3] Życzenia [4] Życzenia [5] Życzenia [6] Życzenia [7] Życzenia [8] Życzenia [9] Życzenia [10] :: Znaczenia Imion: :: Radosław - Osoba o tym imieniu jest wymowna, kulturalna, inteligentna. Z zawodu może być przewodnikiem lub rzeźnikiem. Jest to człowiek o dużej dozie humoru, potrafi z uśmiechem iść przez całe życie. W działaniu jest energiczny, dokładny i konsekwentny. Lubi jednak by go do pracy zachęcano pochwałami. Jest skrupulatny, może być księgowym lub bankowcem. Ma uzdolnienia muzyczne i literackie. W tej dziedzinie jednak nie odniesie jednak sukcesów. Chciałby imponować innym swoim rozumem, dlatego ciągle się dokształca. Jako kierownik w firmie natrafia na wiele trudności i kłopotów z ludźmi. Nie umie utrzymać władzy w swoich rękach. Popada w nastrój melancholii.
Sentencja: Zasada twórczej niekompetencji Petera: Zawsze sprawiaj wrażenie, że osiągnąłeś już swój poziom niekompetencji.
::Zaszpanuj wierszykiem ;) ::
Moja tygrysica biękitnooka,
na hebanowym łożu wyciągnięta,
jedwab kaszrnirski otula ją - śni.
Szemrzą strumyki wśród araukaryj. -
Kazałem do marmurowej sali
wpuścić lwa olbrzymiego z gór Atlasu.
Wsunął się niemy - z piorunami w ślepiach.
Obszedł mnie w krąg, nie racząc spozierać.
Zwarłem drzwi na łańcuch
i z miradoru patrzę
wśród purpurowo-złoto-biękitnych arabesek.
Ama ocknęła się -
moręgowatym ogonem wyrażając radość -
leniwo - niby odaliska - szła ku lwu pustyni.
Lecz on drapieżną opętany chucią
runął, jak z góry oberwana skała.
Zwarli się -
i czworgiem łap wyskoczył w powietrze -
- czarna jaskinia mignęła pod brzuchem.
Ama łyskawicą wysunęła się - kłąb
sinych wężów niosąc w paszczy - wnętrzności lwa.
Z pustą ziejącą otchłanią zataczał się
i z wolna obchodził lew jamę krwi konając.
Jak na wieczornych przechadzkach nad morzem,
łasiła się do mej ręki Ama - od lwa nie tknięta -
tylko bardziej leniwa pokłada się u mych nóg -
i nie mogła wstać.
Cierpiąc patrzała na mnie tajemniczym blaskiem,
a w oczach jej morze gasło i ciemniało.
--
Sub rosa - (dosł. pod różą) w tajemnicy (różę umieszczano nad drzwiami kiedy to co mówiono miało pozostać wewnątrz)